Emocje niewidoczne

Co pojawia się w ciele, skąd się to bierze, to wszechogarniające uczucie. Tak przeróżne, tyle kształtów i form. Staje się tak obecne. Jest w nim trochę słów jeśli by podrążyć. Daje się opisać. Daje się pogłębić. Można w nie wchodzić głębiej. Można je wyrażać. Energia, która potrzebuje jakiegoś ujścia, nie może zniknąć. kierunek, ważny jest kierunek w który pójdzie. To co się wydarzyło nie może zostać zapomniane szybciej, niż tak naprawdę zostanie zapomniane. Fale rozchodzące się po tafli wody nie mogą rozejść się ani szybciej ani wolniej. Mogą jedynie zmienić kierunek, odbić się od myśli, które nadają im nowy bieg.

Złość potrzebuje jakiejś akcji. Jest energią wybuchową. Musi spalać, chce się wznosić. Czuję ją jako ożywiająca, gdy daję jej przestrzeń. Rozchodzi się po całym ciele, przeszywa. Po niej przychodzi głębsza warstwa, jakiś smutek, który nagle dostaje trochę tlenu i sam zaczyna się tlić. Z kolejnym oddechem spokój. Delikatna nuda.

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *